Drama... grama...tyczna rada #1(rzeczowniki niepoliczalne)
- 19 mar 2018
- 1 minut(y) czytania
Rada dramatyczna czy gramatyczna? Oto jest pytanie! Jak bardzo lubisz/kochasz/nienawidzisz gramatykę, nie unikniesz jej nauki. Więc czytaj dalej, bo to przyda się w życiu:
Wiele nazw produktów spożywczych to rzeczowniki niepoliczalne. Co to takiego? Ano te, które nie występują z przedimkiem nieokreślonym A lub AN.
Co więcej, skubańce nie mają liczby mnogiej.
Najczęściej są to nazwy substancji albo pojęć abstrakcyjnych nie do policzenia:
bread, cheese, food, meat, beer, coffee, milk, tea, water itd.
Wiem, zapytasz „Jak to?!”, albo krzykniesz mi w twarz „No way!”. Ale... jakkolwiek się nie zbulwersujesz, gramatyki angielskiej nie zmienisz.
Dlatego wypij trochę wody, weź głęboki wdech i zacznij stosować z wymienionymi wyżej rzeczownikami tzw. kwantyfikatory:
a lot of (mnóstwo), lots of( mnóstwo), little (mało), a little (trochę), some (trochę), any (jakiekolwiek), much (dużo), plenty of (mnóstwo) lub a geat deal of (sporo, dużo).
Czujesz jak spływa na Ciebie spokój? To dobrze. Bo jutro ciąg dalszy. Muahahahaha (mhhroczny i złowieszczy śmiech)
Cheers!




































Komentarze