Twoje JAK TO ZROBIĘ w nauce angielskiego?
- 13 kwi 2018
- 2 minut(y) czytania

Nowy dzień. Nowa rozkminka. I to piątek, trzynastego!
Często zapominasz podejmując się po raz kolejny nauki języka, że ważne jest odpowiedzenie sobie na pytanie: JAK to zrobisz tym razem?
NATIVE SPEAKER
Wcześniej wspomniałam o native speakerze lub doświadczonym lektorze. I tu zapala się lampka – ale gdzie ja go/ją znajdę? Musisz mieć tę pewność jak Reni Jusis, śpiewająca „kiedyś Cię znajdę”. Wystarczy użyć lupki na Facebooku aby znaleźć grupy oferujące korepetycje. W każdym uniwersyteckim mieście przy wydziałach filologicznych znajdziesz kluby dyskusyjne. Ba! Ostatnio w grupie Krakowskie Mamusie (FB) znalazłam ogłoszenie dotyczące spotkań konwersacyjnych dla mam. Jeśli wciąż czujesz że to jednak nie to, działaj na własną rękę. Ustaw się ze znajomymi na pogawędki, planszówkę w języku angielskim.
MY EVERYDAY ENGLISH VOCABULARY
Wykorzystuj swoje przerwy obiadowe – kiedy obejrzysz np. kolejny epizod Friends (z angielskimi napisami), użyj metody zapamiętywania nowych słów, fraz w kontekście. Twórz własne zdania, powtarzaj je.
MORE CONVERSATIONAL ENGLISH
Ściągaj podcasty, słuchaj ich w drodze do i z pracy.
I najważniejsze: DO YOUR BEST.
Nie chodzi o to, aby obiecywać sobie płomiennie – będę 3 godziny dziennie klepać ćwiczenia z podręcznika Janusza Siudy „Gramatyka angielska” (swoją drogą, polecam ten tytuł). Wiadomo, że tego nie zrobisz. Obiecując sobie czytanie w obcym języku, również nie przesadzaj na początku. Strona dziennie będzie spoko. Podobnie ze słuchaniem, nie porywaj się na podcasty o polityce, jeśli nią gardzisz. Posłuchaj o królikach, czy newsów o pośladkach Kardishan.
I jeśli nadal nie masz z kim porozmawiać po angielsku (chociaż ja chętnie to zrobię;) ), mów do siebie przez 5 minut, wieczorem. Opisz swój dzień, obmów szefa, skomentuj ostatni odcinek Teleexpressu.
WE ALL CAN DO IT!
Nie chodzi o to, żeby zasypała Cię lawina obowiązków nauki języka angielskiego. Drobnymi kroczkami, które łatwiej wykonać każdego dnia, szybciej dojdziesz do celu. I nie będzie Ci aż tak przykro, jeśli jednorazowo odpuścisz. Dążenie do perfekcji, bardzo rozczarowuje. A kluczem do sukcesu są małe, regularnie powtarzane czynności.
Jeśli danego dnia nie uda Ci się przeczytać obiecanej strony, bo zmęczenie po pracy było zbyt duże, wiesz, że następny ranek zaczniesz do lektury w ukochanym języku angielskim.
Pamiętaj, Step, by step! Oooh, baby!


































Komentarze